Zwijamy mały handel. Ile sklepów zamknięto w Świętokrzyskiem

marzena
Lubiany i wygodny dla klientów, osiedlowy handel liczy w Świętokrzyskiem na lepsze czasy.
Lubiany i wygodny dla klientów, osiedlowy handel liczy w Świętokrzyskiem na lepsze czasy. archiwum
Chociaż większość małych sklepów wciąż nie narzeka na brak klientów, są takie które już nie wytrzymują konkurencji i znikają z mapy handlowej miasta. Niektóre definitywnie, ale coraz więcej chce przeczekać kryzys i tylko zawiesza działalność.

Od 2010 roku, według danych Urzędu Statystycznego w Kielcach, wiele małych sklepów, zatrudniających do dziewięciu osób, z trudem znosi konkurencję z dyskontami i sklepami wielkopowierzchniowymi. Niektórzy przedsiębiorcy są zmuszeni zamknąć biznes lub go na jakiś czas zawiesić. Szczególnie trudny dla handlowców był rok 2011. W Świętokrzyskiem wyre-jestrowało wówczas działalność najwięcej osób prowadzących handel. Z liczby 100.470 małych sklepów wyrejestrowało działalność 11,1 procent, a zawiesiło 4,4 procent przedsiębiorców. Najczęściej dotyczyło to sklepów ogólnospożywczych, najrzadziej piekarni i ciastkarni.

W bieżącym roku tylko do końca lipca liczba małych skle-pów definitywnie skurczyła się o 3,6 procent, a liczba zawieszonych działalności wyniosła 3,3 procent. Przedsiębiorcy nadal najczęściej rezygnują z prowadzenia sklepów spożywczych, a najrzadziej z pieczywem i wyrobami cukierniczymi. Jednak w tym roku wyraźnie daje się odczuć tendencja do zawieszania działalności przez handlowców. Na taki krok zdecydowało się do końca lipca 2012 w naszym regionie 612 przedsiębiorców, podczas gdy w całym ubiegłym roku było ich 869.

 

Dlaczego właściciele sklepów wybierają takie wyjście? – Robią tak z prostych przyczyn. Po pierwsze, likwidacja firmy powoduje ponoszenie kosztów przy ponownej rejestracji podmiotu gospodarczego, a po drugie, istniejąca teraz możliwość zawieszenia działalności jest wygodna i pozwala na maksymalnie dwuletnia przerwę w prowadzeniu biznesu, bez ponoszenia żadnych konsekwencji – mówi Robert Perz, ekonomista.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kola

Oczywiście zakłady ptodukcyjne zostały "zniszczone" teraz zniszczcie handel a Polacy bądą jeździć do Chin do pracy i na zakupy np: po wędlinę czy buty. Gospodarka Polski idzie we właściwym kierunku.  W Polsce brak pracy, pieniędzy za chwilę brak sklepów, brak pieniędzy , brak rozumu u rządzących i brak...... i nas Chińczycy wykupią do reszty będziemy u nich tanią siłą roboczą za miseczkę ryżu i ... Po co nasi dziadowie, ojcowie, matki ginęli na wojnie. Czy o taką "wygraną"  Polskę? Chyba nie.

K
Kukat

Czytałem na biznes-firma.pl że upadków jest coraz więcej, ale to chyba dopiero początek problemów. Obawiam się, że ten rok będzie tragiczny ;/

Dodaj ogłoszenie