26 apartamentowców powstaje w Busku-Zdroju! Całkowicie zmienią oblicze miasta. Skąd wziął się boom budowlany?

Michał Kolera
Michał Kolera
Tak wygląda nowoczesny budynek na Armii Krajowej. Będzie miał 30 mieszkań. To jeden z 26 takich budynków, które są budowane bądź planowane w mieście.
Tak wygląda nowoczesny budynek na Armii Krajowej. Będzie miał 30 mieszkań. To jeden z 26 takich budynków, które są budowane bądź planowane w mieście. Michał Kolera
W Busku-Zdroju panuje budowlany szał. W 26 apartamentowcach powstaje blisko 700 mieszkań. To łącznie 12 inwestycji mieszkaniowych, które są w różnym stadium zaawansowania, od dziury w ziemi, aż po gotowe budynki w stanie deweloperskim. Skąd wziął się ten boom, bo takiej sytuacji nie notowano w historii regionu? Kto kupuje mieszkania w uzdrowiskowej perle województwa świętokrzyskiego? Sprawdziliśmy.

Andrzej Tracz, naczelnik Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta i Gminy Busko-Zdrój podał dane na temat wszystkich inwestycji mieszkaniowych, które obecnie są prowadzone w mieście. Oto ich zestawienie:

W Busku-Zdroju powstaje 26 apartamentowców i blisko 700 mies...

Skąd się wziął taki boom budowlany?

Zapytaliśmy o to Wojciecha Rusina, prezesa firmy Properco Kielce, jednej z największych agencji pośredniczących w handlu nieruchomościami w Świętokrzyskiem.

- Po pierwsze, mamy niskie stopy procentowe. W bankach nie opłaca się po prostu trzymać pieniędzy, bo realna stopa oprocentowania jest ujemna. Inflacja zjada pieniądze na rachunkach bankowych - mówi.

Ludzie szukają wobec tego możliwości inwestowania, czy raczej lokowania pieniędzy. - Dodatkowo, Busko-Zdrój jest miastem uzdrowiskowym, gdzie jest duże zapotrzebowanie na mieszkania pod wynajem. Ma bardzo duży wskaźnik obłożenia kwater w porównaniu do reszty kraju. Podejrzewam więc, że, przynajmniej część tych mieszkań, będzie przeznaczona dla kuracjuszy. Ludzie liczą na zwrot części kosztów z najmu dla przyjezdnych. To ważna przyczyna, dla której popyt na mieszkania w mieście jest tak duży - dodaje.

Zgadzają się z tym lokalni deweloperzy, którzy obecnie budują w Busku-Zdroju. Dodają jeszcze trochę na temat lokalnej specyfiki, prosząc o anonimowość.

- To miasto to zamknięty, hermetyczny świat biznesu, który ze sobą konkuruje. Dużą rolę grają też względy ambicjonalne, na zasadzie, "jak on buduje blok, to ja też" - mówi jeden z przedsiębiorców.

- To racja. W przeszłości jednemu poszło dobrze i reszta rzuciła się do branży budowlanej - dodaje drugi.

Kto będzie kupował mieszkania w tak dużej liczbie?

- Uważam, że głównie będzie to rynek lokalny. W Świętokrzyskiem masa ludzi pracuje za granicą, oni mają oszczędności. Chcą kupować mieszkania. Są też młode małżeństwa, wspierane przez rodziny. Drugą grupę stanowią inwestorzy - osoby zajmujące się pomnażaniem kapitału. Wszystko zależy też od lokalizacji. Lokale na obrzeżach kupią, w mojej ocenie, głównie miejscowi, a dobre miejsca w centrum, blisko uzdrowiska, nabędą także osoby spoza regionu - ocenia Wojciech Rusin.

- Proporcje oceniam na dwie trzecie na korzyść nabywców z rynku lokalnego - uzupełnia.

Zaznacza, że w mniejszych miastach w przeszłości budowało się bardzo mało bloków. - Przez wiele lat nie powstawało tam kompletnie nic. Ludzie zarabiają coraz więcej, chcą mieszkać w lepszych warunkach. Stąd duży popyt na mieszkania w mniejszych miastach. Ludzi po prostu na to stać. Inwestycje powstają przecież również we Włoszczowie, Jędrzejowie. Deweloperzy kupują tam tanio ziemię i znajdują tam nabywców spośród lokalnej społeczności - mówi prezes Properco Kielce.

Podobnego zdania jest Władysława Owczarek, rzeczoznawca nieruchomości z Buska. - Ostatnie bloki powstały u nas chyba w latach 90. na Piłsudskiego, a przez 20 lat posucha. Mieszkań po prostu nie ma, a ludzie teraz chcą żyć w ładniejszych budynkach. Ja oceniam, że nie ma zbyt dużo osób, które kupują lokale w celach inwestycyjnych. Bardziej jest to nasz lokalny nabywca, często kupujący mieszkania na kredyt - mówi.

Jakie jest zdanie deweloperów?

- Oceniamy, że w atrakcyjnych lokalizacjach 70 procent nabywców to będą ludzie z innych miast, którzy będą wynajmować mieszkania kuracjuszom. Przy czym, trzeba zaznaczyć, że ci kupujący bardzo często są to osoby z korzeniami w Busku-Zdroju, bądź w powiecie buskim. Mieszkania w bardziej odległych od centrum miejscach, to głównie klient lokalny. Znaczenie ma tu także niższa cena - mówią.

Czy sytuacja dojrzała już do tego, by mówić o buskiej bańce budowlanej, w wyniku której rynek zostanie przeinwestowany? Wtedy koszty budowy nie zwrócą się, bo będzie za mało chętnych na kupowanie mieszkań. Powstanie ich po prostu za duża liczba.

- Powiem tak. Gdybym miał budować w mało atrakcyjnej działce, to chyba bym się nie zdecydował. Wolę spać spokojnie - mówi jeden z deweloperów.

- Na pewno gdzieś dojdzie do przeinwestowania. Ktoś straci, ale trudno prognozować teraz, kto to będzie - dodaje drugi.

- Wszędzie jest ryzyko przeinwestowania - mówi Wojciech Rusin. - Proszę zauważyć, że ceny metrów kwadratowych rosną, a ceny najmu spadają. Spadają one głównie przez pandemię, bo ona zatrzymała ruch studencki i biznesowy. Ceny najmu powinny wzrastać w miarę postępów walki z koronawirusem, jednak rozstrzał był bardzo duży przez pewien czas. Trudno oceniać, jest bardzo dużo zmiennych - podsumowuje.

Zmieni się oblicze miasta

Na zdjęciach widać, że przeobrażenia, które nowoczesne budownictwo mieszkaniowe wprowadzi do Buska-Zdroju, będą ogromne.

Przykładem jest skrzyżowanie Waryńskiego i Młyńskiej, gdzie łącznie powstanie blisko 350 mieszkań w czterech lokalizacjach. Zostanie ono praktycznie z każdej strony obudowane ogromnymi kompleksami nowoczesnych apartamentowców. Po wschodniej stronie stanie największy z nich liczący sześć budynków i 150 mieszkań. Plac jest tak ogromny i dziki, że w tej chwili brykają po nim sarny. Przy samej Młyńskiej powstanie jeszcze prawie 90 mieszkań w trzech budynkach w dwóch osobnych inwestycjach. Z drugiej strony, przy centrum "Zdrój" staną jeszcze trzy bloki na 100 apartamentów! To wszystko sprawi, że rejon miasta, który teraz jest w zasadzie łąką, nabierze prawdziwie wielkomiejskiego charakteru.

Gdzie indziej bloki są "wciskane" pomiędzy nowe zabudowania. Tak jest w dwóch lokalizacjach na Batorego. W jednej blok będzie umiejscowiony pomiędzy istniejącą zabudową jednorodzinną a szkołą. Z kolei w drugiej dwa budynki staną pomiędzy starymi kamieniczkami, typowymi dla zabudowy centrum Buska-Zdroju.

Na Sikorskiego nowy blok będzie niemal "przytulony" do starych, z wielkiej płyty. Natomiast na Broniewskiego budynek z 40 apartamentami zostanie zlokalizowany pomiędzy boiskiem a ulicą. Tutaj brakło dla niego trochę miejsca, dlatego parterowe pawilony handlowe zostaną wkrótce wyburzone.

Polacy biedniejsi od Czechów. Zobacz ranking

Wideo

Materiał oryginalny: 26 apartamentowców powstaje w Busku-Zdroju! Całkowicie zmienią oblicze miasta. Skąd wziął się boom budowlany? - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aquarius

Tak jak pisałem wcześniej , przeciętnemu obywatelowi z Buska pozostaną wypompowane ceny za usługi oraz cena za mieszkania...nic po za tym...co innego gdyby to było budownictwo prowadzone przez miasto na preferencyjnych warunkach i kredytach...

Dodaj ogłoszenie