Dwie wieże w Starachowicach. Pomysł budowy 11 piętrowych apartamentowców budzi wśród mieszkańców skrajne emocje [WIZUALIZACJE]

Mateusz Dudzik
Mateusz Dudzik
Udostępnij:
Pomysł budowy w dwóch 11 piętrowych wieżowców przy ulicy Staszica w Starachowicach budzi skrajne emocje. Wielu mieszkańcom inwestycja się podoba ale jest też wiele głosów, że psuje cały wizerunek miasta.

Przy ulicy Staszica mają powstać dwa nowoczesne, 11 piętrowe wieżowce z mieszkaniami. Wokół będzie dużo zieleni i infrastruktura na miarę XXI wieku. Budowa może ruszyć już połowie przyszłego roku.

Więcej informacji: Dwie wieże w Starachowicach - takiej inwestycji jeszcze w mieście nie było! Przy ulicy Staszica staną dwa nowoczesne wieżowce (WIZUALIZACJE)

Informacja o inwestycji wzbudziła wiele kontrowersji i jest szeroko komentowana w mediach społecznościowych. Pozytywne opinie przeplatają się z negatywnymi. Oto najciekawsze wątki dyskusji:

- Wpasowanie tej inwestycji w warunki naturalne tego miejsca to jakieś wielkie nieporozumienie - takie wysokie budynki kompletnie nie wpisują się w zabudowę dookoła. Kompletnie zniszczy to tamtejszy krajobraz. Także szczerze współczuję Starachowicom jeśli te budynki tam powstaną.

- Mi się tam pomysł podoba, nic lepszego na tym terenie i tak nie było, poza masą psów po których nikt nie sprząta

- Kto był w centrum Warszawy wie, jak ekstremalnie paskudnie wyglądają te nowoczesne drapacze między starymi kamienicami, Majówka to jedno ze starszych osiedli w naszym mieście, głównie z kamienicami. Mnie osobiście trochę się to gryzie.

- Super. Wreszcie Starachowice przestana być post-PRLowskim skansenem. Terenów rekreacyjnych i zielonych jest u nas bardzo dużo a ścisłe centrum miasta to nie miejsce na łąkę. Aż wstyd, że tyle czasu ten teren nie był odpowiednio zagospodarowany i wciąż wygląda jak w latach 60 ubiegłego wieku.

- Do inwestora ciężko mieć pretensje, że chce zarobić. Niestety do tego zmierzały wszystkie działania obecnych władz na czele z Panem Panie Prezydencie. Zmiany w Planie Zagospodarowania Przestrzennego i Studium Uwarunkowań dla tych terenów szły w kierunku oczekiwań inwestorów, a nie w kierunku zachowania tych zielonych i pięknych terenów dla mieszkańców. Tym bardziej to dziwi, że tak mocno za Pana prezydentury lansuje się wizję "zielonego miasta" tworząc kwietne łąki i skwerki. Zresztą teren "pod skałkami" miał spełniać chyba właśnie taką rekreacyjna rolę jako przestrzeń zielona i wspólna dla mieszkańców. Tym bardziej te decyzję władz są niezrozumiałe. No cóż, mimo że władza zawiodła to wierzę, że społeczeństwo tak łatwo nie odpuści tej sprawy. Bo to ważne dla nas dzisiaj i na przyszłość.

- Już dajcie na wstrzymanie, terenów zielonych w Starachowicach jest naprawdę dużo. Fajnie, że powstają tego typu inwestycje i miasto się rozwija. No chyba, że uważacie, ze pasteloza i bloki poprlowskie lepiej się 'wpisują w krajobraz'.

- Majówka była zaprojektowana jako całość urbanistyczna z otwartą częścią południową.
Chciała by Pani mieszkać za tymi wieżowcami? Wielu ludzi kupiło tam mieszkania dla widoku na Góry Świętokrzyskie, teraz będą widzieli beton.

- Jak ktoś potrzebuje otwartej przestrzeni i widoku na góry to mógł sobie kupić działkę na wsi. Poza tym miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego musi być dostosowywany do potrzeb miasta, a te wymagają zagęszczenia zabudowy. Budując lub kupując dom/mieszkanie trzeba się liczyć z tym, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie jest dany raz na zawsze i może nastąpić jego zmiana - zresztą, o ile mnie pamięć nie myli, w przypadku obniżenia wartości nieruchomości spowodowanej zmianą planu zagospodarowania przestrzennego można wnioskować o odszkodowanie.

- Bardzo dobrze, popieram jak brakowało budynków mieszkalnych było że źle Starachowice się nie rozwijają... Jak się buduje też źle... No niestety ludziom się nigdy nie dogodzi...

- Patrząc przez pryzmat terenu - nie popieram. Szkoda tego skweru, bo to „taras widokowy” Starachowic. Patrząc przez pryzmat potencjalnego właściciela mieszkania z balkonem na Święty Krzyż - bajka, można będzie mieć w Starachowicach apartament z prawdziwego zdarzenia a takich opcji w mieście jest jak na lekarstwo.

- Nasze miasto nie jest nowoczesne i takie budowy będą wyglądać jak perły w kaszance. Kiedy 10 lat temu zamieszkałam w Starachowicach, zaskoczyła mnie paskudna, chaotyczna zabudowa miasta tak pięknie położonego. Nie wiem, kto wielbi wieżowce ustawione jak przypadkowego pionki, czemu ma to służyć. To nie jest charakter tego miasta, które się wyludnia, bo coraz mniej jest w nim młodych ludzi. Może ktoś ma wizję z przyszłości, ale kompletnie mi to nie pasuje nad Skałkami. Nic tu się nie wpasuje, bo nie ma w co, a tereny zielone owszem, ale kilka kilometrów dalej.

- Mamy XXI, już nigdzie nie buduje się w stylu "wczesny Gierek", czasy się zmieniły, nie muszą to być obleśne 4 piętrowe, pomalowane na pastelowe kolory jedno, albo cztero klatkowce. Jak dla mnie pomysł super, lokalizacja też, wyobrażam sobie ten wspaniały widok z ostatnich pięter na Góry Świętokrzyskie, a co do argumentu o miejsce spacerowe, zieleń itd, to nie wiem o czym mowa, godz 17 żywego ducha na ulicy, ileż tam osób tak znowu spaceruje, żeby walczyć o ten kawałek pastwiska do "krwi ostatniej"?

UOKiK i Inspekcja Handlowa będą monitorować ceny w sklepach.

Wideo

Materiał oryginalny: Dwie wieże w Starachowicach. Pomysł budowy 11 piętrowych apartamentowców budzi wśród mieszkańców skrajne emocje [WIZUALIZACJE] - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie