Mleko tanieje, ale nie w sklepie. Producenci ze Świętokrzyskiego w coraz gorszej sytuacji

Marzena Smoręda
-  Najtańsze mleko kosztuje 2,69 złotych za litr - mówi Krystyna Skirmuntt z kieleckiego sklepu Gama.
- Najtańsze mleko kosztuje 2,69 złotych za litr - mówi Krystyna Skirmuntt z kieleckiego sklepu Gama. Dawid Łukasik
Rosyjskie embargo na produkty mleczne z Polski, wprowadzone latem 2014 roku i związana z tym nadprodukcja mleka dały się mocno odczuć naszym producentom mleka i mleczarniom. Jedni i drudzy bardzo widzą to w swoich finansach, bo mają ogromne problemy ze zbytem i ceną. Za kilka miesięcy sytuacja może być dla nich jeszcze trudniejsza. Klienci detaliczni nie mają jednak z tego żadnej korzyści. Ceny produktów mlecznych na sklepowych półkach ani drgną, bo pośrednicy hurtowi i sieci handlowe mają teraz swoje pięć minut, by zarobić jak najwięcej.

Dużo mleka w regionie

Ponad 5,5 tysiąca gospodarstw rolnych w regionie świętokrzyskim zajmuje się w tej chwili produkcją mleka. Produkują je duzi i mali hodowcy, którzy rocznie dla spółdzielni i na potrzeby lokalnego rynku wytwarzają go ponad 174 miliony litrów. Rolnicy jednak mimo coraz większej produkcji, nie mają powodów do radości. Za swój produkt dostają coraz niższą cenę, tak samo,  jak i spółdzielnie, które z nadmiarem towaru nie bardzo wiedzą, co robić i zmuszone są nawet do przerzutowego handlu mlekiem za cenę niższą od zakupu. Bardzo chłonny i opłacalny rynek wschodni, czyli Rosja i Ukraina rozbudził w 2013 roku apetyt na zyski w tej branży, lecz sytuacja polityczno-gospodarcza kurek na mleko przykręciła, a rolników, którzy na powiększenie dobrze zapowiadającej się współpracy wzięli ogromne kredyty, zostawiła z poważnym problemem .

- Produkcja mleka w regionie świętokrzyskim jest bardzo ważną gałęzią rolnictwa, dlatego wszelkie problemy, które odczuwają nasi producenci to groźny sygnał dla naszej gospodarki - mówi Maciej Giermasiński, dyrektor Oddziału Terenowego Agencji Rynku Rolnego w Kielcach. - Największe mleczne zagłębia to u nas powiaty: włoszczowski, jędrzejowski, kielecki i opatowski. To, co dzieje się w tej branży, jest mocno niepokojące - dodaje.

 

Poważne tarapaty

Tę opinię potwierdzają anonimowo i wprost prezesi spółdzielni mleczarskich z regionu. - Ceny mleka spadają od pół roku, bo żeby je utrzymać, trzeba by było sprzedać około 30 procent za granicę, a rzeka mleka płynąca do Rosji i na Ukrainę napotkała na zaporę - mówi Stanisław Skóra, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej, serowego giganta z Włoszczowy.

- Rolnicy produkują więcej mleka, a my mamy problem ze zbytem. Robimy, co możemy, szukając nowych rynków, ale z takim problemem  boryka się obecnie wiele krajów - dodaje prezes Skóra.

Wyścig gospodarstw w produkcji mleka potwierdza anonimowo inny prezes mleczarni z naszego regionu. - Wielkie  mleczarnie płaciły rolnikom dużo, bo ceny na eksport były dla nich bardzo opłacalne. Produkowano więc mleko na wyścigi. Teraz sytuacja bardzo się skomplikowała, ceny lecą w dół,  a trzeba spłacać kredyty na inwestycje, tylko nie wiadomo z czego - dodaje anonimowy rozmówca.

 

Ceny ani drgną

Mimo że przynajmniej od sześciu miesięcy mleko w skupie tanieje, nie odbija się to na cenach w sklepach. Jak mówią producenci, klient nie odczuwa tego, bo pośrednicy, sieci handlowe mają teraz eldorado i zarabiają na produkcie, ile się da.

Znawcy rynku mleka ostrzegają jednak, że sytuacja w tej branży może być wkrótce jeszcze trudniejsza. Od kwietnia znika kwotowanie mleka i jest obawa, że zaleje ono rynek. Czy wpłynie to jednak na ceny detaliczne przetworów mlecznych, zobaczymy. 

Mleko w regionie
W województwie świętokrzyskim jest 5308 producentów hurtowych mleka, dostarczających produkt do dużych mleczarń. Małych gospodarstw mleczarskich, produkujących na rynek bezpośredni  jest 235.
Rocznie w naszym regionie duże gospodarstwa produkują ponad 173 miliony litrów mleka. Mali producenci uzyskują go niewiele ponad 1 milion litrów rocznie.
Średnia cena mleka w skupie wynosi w regionie obecnie szacunkowo  1,19 złotych za litr.
 

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qiqo
niech im Jarubas kupuje, w końcu sami sobie wybrali peezel więc nie płakać buraki bo wszystko jest dobrze, jakby było wam źle to byśta na peezel nie głosowały, mota na tej wsi jak pączki w maśle, widać to było w wyborach, ja wolę mleko kokosowe teraz pić i zagryzać bananami
B
Bolo
Widać że zapomniałeś wyniki wyborów. PSL wygrywało wybory nie w okręgach wiejskich ale w miejskich.
p
pol
Proponuję wypłacić 200 tyś. zł kazdemu rolnikowi, który zrezygnuje z produkcji mleka, dopłacic do każdej sprzedanej krowy 10tyś. zł, wypłacać przez 3 lata 75 % dotychczasowych dochodów itp. "Taka mała pomoc jak dla górników". Jak wszystkim to wszystkim.
!!!!
TAKA SAMA SYTUACJA JEST Z PALIWEM , PALIWO TANIEJE A BILETY JAK ZACZAROWANE STOJĄ W MIEJSCU ,ALE W ODWROTNĄ STRONĘ TO BYŁO OK PALIWO DROŻAŁO I BILETY TEŻ
B
Boguś
Niestety monopol mleczarni powoduje, że cierpią rolnicy. Minister Rolnictwa Białorusi wydał zgodę na zakup w woj. świętokrzyskim 40.000 ton mleka!!!/  to nie żart/. Niestety tylko OSMl Włoszczowa trochę sprzedała. Nikt nie jest zainteresowany sprzedażą za cenę 1,3 zł za litr. Nie oszukujcie rolników panowie z agencji.
Dodaj ogłoszenie