Protest w Odlewni Chemar! Solidarność woła o ratunek dla kieleckiego zakładu-legendy

Marzena Smoręda
Marzena Smoręda
Aleksander Piekarski
Prezydium Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ „Solidarność" podjęło decyzję o proteście w kieleckiej firmie Odlewnia Chemar. To odpowiedź załogi na brak pomocy dla upadającego zakładu. Na razie, od wtorku, 11 czerwca, akcja protestacyjna polega na wysyłaniu e-maili do premiera, ministra energii i Agencji Rozwoju Przemysłu.

Jak podał w komunikacie, Waldemar Bartosz przewodniczący zarządu regionu Świętokrzyskiego NSZZ Solidarność, brak jakichkolwiek satysfakcjonujących decyzji właścicielskich zmierzających do sanacji, a w konsekwencji uratowania miejsc pracy w Odlewni Chemar w Kielcach, zdecydował o podjęciu od wtorku, 11 czerwca protestu w zakładzie.

„Zwracamy się w pierwszej kolejności do wszystkich organizacji związkowych o kierowanie swoich wystąpień w tej sprawie do: Kancelarii Premiera RP, Ministra Energii i Agencji Rozwoju Przemysłu. Niezrozumiały brak w/w decyzji w stosunku do ostatniej już spółki Skarbu Państwa w Kielcach, grozi upadłością firmy, a co za tym idzie, spowoduje negatywne konsekwencje społeczne i gospodarcze.

Region Świętokrzyski NSZZ „Solidarność" od co najmniej 7 maja bieżącego roku monituje instytucje państwa polskiego mające charakter właścicielski bądź pomocowy. Apelujemy więc do szerszych kręgów społecznych – związkowców i ludzi dobrej woli – ratujmy Odlewnię Chemar. Swoiste „Milczenie owiec" nie może być odpowiedzią na inercję decydentów” - pisze w komunikacie przewodniczący Waldemar Bartosz.

- Na razie w Odlewni Chemar praca przebiega bez zakłóceń. Protest związkowców z „Solidarności” polega na wywieraniu nacisku na Kancelarię Premiera, ministra energii i Agencji Rozwoju Przemysłu – mówi Robert Rzepka, prezes odlewni Chemar.

Przypomnijmy Odlewnia Chemar, spółka-córka kieleckiego Chemaru Spółka Akcyjna należącego do skarbu państwa, najpierw w poniedziałek, 27 maja, złożyła do sądu wniosek o restrukturyzację sanacyjną, a we wtorek, 28 maja, wniosek o upadłość. Jest w ogromnych finansowych kłopotach. Teraz sąd zadecyduje o losie firmy i 120-osobowej załogi. Firma potrzebuje 50 milionów złotych, by wycofać z sądu wniosek o upadłość i stanąć na nogi. Musi zostać zrestrukturyzowana, bo 60-letni park maszynowy jest w rozsypce, a 120-osobowa kadra doświadczonych fachowców pójdzie na bruk.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Największy aquapark w regionie już na finiszu


Czy mógłbyś zostać handlowcem? Test

Ruszyła budowa wielkiej tężni solankowej w Busku


Najbardziej absurdalne i najśmieszniejsze podatki


Ile zarabiają Polacy? Sprawdź, czy wiesz!


ZOBACZ TAKŻE: Kupujemy głównie auta używane. Cena jednak nie jest najważniejsza przy wyborze

Źródło: Agencja Informacyjna Polska Press

Wideo

Materiał oryginalny: Protest w Odlewni Chemar! Solidarność woła o ratunek dla kieleckiego zakładu-legendy - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zd

Piszcie do Europosłanki z Kielc - Beaty Szydło. Pomoże, jak pomogła niepełnosprawnym spływając Dunajcem.

J
Jambol

Ciekawe jaka jest proporcja pracowników administracji do produkcyjnych.

50 mln to strata środków na ratowanie trupa.

G
Gosia

Pomyłką byłoby wpompowanie kilkudziesięciu milionów, które nie mają szansy się zwrócić w taką firmę i to w momencie kiedy na rynku jest nadprodukcja stali, wszyscy producenci w Europie borykają się z konkurencją z Chin czy Rosji a potentaci w branży ograniczają produkcję. Na swoje wyroby trzeba mieć rynek zbytu a nie tylko produkować dla samego produkowania... i oglądać się na dofinansowania z naszych wspólnych podatków. To byłyby pieniądze wyrzucone w błoto. Staram się spojrzeć na to obiektywnie mimo tego, że oczywiście szkoda mi ludzi, którzy tam pracują.

G
Gość

No i co teraz zrobi PISiorski rzad? Otóż powiem wam. Nic. Teraz znowu bedzie mial wreszcie co robic urzad pracy. Darmozjady

e
er

Wiadomo było że padnie. Od lat popadał w ruinę. To jakaś nowość?

Dodaj ogłoszenie