Wojna na Ukrainie. Szef SPD Lars Klingbeil przyznaje: Niemcy nie słuchały wschodnich państw Unii Europejskiej

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Zdaniem lidera SPD „wojna w Gruzji w 2008 roku, aneksja Krymu w roku 2014 , próba otrucia Aleksieja Nawalnego, zabójstwo w berlińskim Tiergarten – sygnały alarmowe były widoczne, ale powinniśmy je inaczej zinterpretować”.
Zdaniem lidera SPD „wojna w Gruzji w 2008 roku, aneksja Krymu w roku 2014 , próba otrucia Aleksieja Nawalnego, zabójstwo w berlińskim Tiergarten – sygnały alarmowe były widoczne, ale powinniśmy je inaczej zinterpretować”. Pool Reuters/Associated Press/East News
Udostępnij:
„Największym zarzutem, jaki musimy sobie postawić jako Niemcy, jest to, że nie słuchaliśmy w wystarczającym stopniu wschodnich krajów Unii Europejskiej” – powiedział Lars Klingbeil, przewodniczący SPD, partii kanclerza Olafa Scholza. „Wojna w Gruzji w 2008 roku, aneksja Krymu w roku 2014, próba otrucia Aleksieja Nawalnego, zabójstwo w berlińskim Tiergarten – sygnały alarmowe były widoczne, ale powinniśmy je inaczej zinterpretować” – dodał.

Pytany przez „Frankfurter Allgemeine Zeitung” o to, dlaczego stosunek Niemiec do Rosji był tak łagodny, mimo że Związek Radziecki, jako okupant, po II wojnie światowej podporządkował sobie jedną czwartą Niemiec, Klingbeil odparł, że „nazistowskie Niemcy sprowadziły na Europę niewyobrażalne cierpienia i fakt, że Niemcy stały się popularnym członkiem międzynarodowej wspólnoty państw, jest ściśle związany z integracją europejską”.

Zdaniem niemieckiego polityka to ukształtowało przekonanie, że międzynarodowy porządek oparty na zasadach przetrwa w Europie. „Zakładaliśmy, że konflikty można rozwiązywać poprzez negocjacje i rozmowy. Nie można było sobie wyobrazić, że kraj taki jak Rosja ponownie będzie się zachowywać jak imperialne supermocarstwo i będzie dążył do potwierdzenia swoich ambicji militarnych. To było poza naszą wyobraźnią” – powiedział. Zaznaczył, że realistyczna dyskusja obejmuje również rozważenie najgorszych scenariuszy.

Szef niemieckich socjaldemokratów stwierdził, że debata na temat polityki bezpieczeństwa była prowadzona w Niemczech. „Tak, jak chcielibyśmy, aby wyglądał świat, ale nie tak, jak było i jest naprawdę. Największym zarzutem, jaki musimy sobie postawić jako Niemcy, jest to, że nie słuchaliśmy w wystarczającym stopniu wschodnich krajów Unii Europejskiej” – mówił.

Zdaniem lidera SPD „wojna w Gruzji w 2008 roku, aneksja Krymu w roku 2014 , próba otrucia Aleksieja Nawalnego, zabójstwo w berlińskim Tiergarten – sygnały alarmowe były widoczne, ale powinniśmy je inaczej zinterpretować”.

W odpowiedzi na pytanie, czy należy rzucić Rosję na kolana, tak jak Zachód zrobił to ze Związkiem Radzieckim w latach 80-tych, niemiecki polityk odpowiedział: „Nie jestem zwolennikiem takiej retoryki. Putin musi wiedzieć, że w UE stoimy razem i że jesteśmy gotowi bronić każdego centymetra terytorium NATO”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Materiał oryginalny: Wojna na Ukrainie. Szef SPD Lars Klingbeil przyznaje: Niemcy nie słuchały wschodnich państw Unii Europejskiej - Polska Times

Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie