Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ile wydamy na Wielkanoc w 2023 roku? „Zmienia się nasze podejście do zakupów. Podchodzimy do nich racjonalniej, żeby nie marnować jedzenia”

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wydatki na tegoroczną Wielkanoc, w stosunku do ubiegłego roku wzrosły średnio  o 64 zł. Z kolei co piąty badany nie zamierza ponosić wyższych kosztów.
Wydatki na tegoroczną Wielkanoc, w stosunku do ubiegłego roku wzrosły średnio o 64 zł. Z kolei co piąty badany nie zamierza ponosić wyższych kosztów. Krystian Dobuszyński/ Polska Press
W tym roku Polacy planują przeznaczyć średnio 599 zł na święta wielkanocne. To o 64 zł więcej niż w zeszłym roku. Ponad połowa z nich przewiduje, że tej wiosny Wielkanoc będzie dla nich droższa niż w ubiegłych latach. – Polacy tradycyjnie wydają dużo na święta, kupując żywność na zapas – komentuje dr Krzysztof Łuczak. – Jednak to podejście się zmienia. Rodacy zaczynają ostrożniej do tego podchodzić. Starają się, aby na stole niczego nie zabrakło i jednocześnie wszystko zostało zjedzone – podkreśla.

Spis treści

Ile planujemy wydać na Wielkanoc?

Jak wynika z cyklicznego badania Barometru Providenta, 92,4 proc. respondentów, którzy przyznali, że tegoroczna Wielkanoc będzie dla nich kosztowniejsza, przede wszystkim z powodu inflacji, która według danych GUS, w lutym 2023 roku wyniosła 18,4 proc., w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku.

Autorzy badania wskazują, że blisko co 10. ankietowany (8,9 proc.) wskazuje, że przyczyną wzrostu kosztów świąt, jest organizacja ich we własnym domu, natomiast 4 proc. duże wydatki wiąże z zaproszeniem większej liczby gości. Te dwie przyczyny najczęściej wskazywały osoby z grupy wiekowej 18-24 lata.

Z kolei najwyższe wydatki deklarują badani w wieku 35-44 lat, którzy jako jedyni planują przeznaczyć na ten cel więcej niż 700 złotych. Co ciekawe to mężczyźni przewidują wyższe wielkanocne budżety – panowie wydadzą na świętowanie średnio 690 zł, podczas gdy kobiety 519 zł. Choć wielkanocne koszty każdego roku rosną, wciąż są ponad dwukrotnie niższe od tych bożonarodzeniowych.

– Wydatki na tegoroczną Wielkanoc, mimo wysokiej inflacji, nie wzrosły znacząco w stosunku do ubiegłego roku, bo o 64 zł – mówi Karolina Łuczak, Rzeczniczka Provident Polska. – Jednak w tym roku Polacy świadomi wzrostu cen, planują większe oszczędności i przyglądanie się wydatkom – dodaje.

Z kolei z raportu „Świąteczne wydatki Polaków na żywność. Wielkanoc 2023”, autorstwa UCE RESEARCH i Grupy BLIX, w którym sprawdzono, ile pieniędzy w tym roku Polacy planują wydać na świąteczną żywność w przeliczeniu na jedną osobę, wynika, że najczęściej deklarowanym przedziałem finansowym jest 200-300 zł, co zadeklarowało 26,4 proc. ankietowanych, a także 300-400 zł – 16,5 proc.

Natomiast blisko co dziesiąty badany (10,3 proc.) jeszcze nie wie, ile pieniędzy wyda na świąteczną żywność, a dla 1,2 proc. badanych nie ma to znaczenia. Analitycy z UCE RESEARCH zauważają, że w porównaniu z ubiegłym rokiem najmocniej urosła grupa zapowiadająca wydatki na poziomie 300-400 zł – wzrost o 3,3 p.p

Z badania wiadomo również, o ile procent Polacy zamierzają ograniczyć wydatki na wielkanocną żywność względem zeszłorocznych zakupów. Od 15 proc. do 20 proc. wskazało 22,1 proc. respondentów. I była to najczęściej podawana odpowiedź.

Jak Polacy radzą sobie z drożyzną?

Według Barometru Providenta co piąty badany nie zamierza ponosić wyższych kosztów podczas tegorocznej Wielkanocy. Wśród nich 31 proc. planuje oszczędzić na produktach i kupić tańsze zamienniki, natomiast 32,4 proc. nie kupi wszystkich potrzebnych produktów. Prawie co czwarty całkowicie zrezygnował z organizacji Wielkanocy, co naturalnie minimalizuje koszty, a już co piąty spędza tegoroczne święta w mniejszym gronie.

Dodatkowo wskazano, że 71,5 proc. Polaków, niezależnie od tego, czy przewidują, że ich wielkanocny budżet wzrośnie, zamierza w tegoroczne święta oszczędzać na produktach i uważniej przyglądać się cenom. W tej kategorii niekwestionowanymi mistrzami są mieszkańcy województwa wielkopolskiego – takiej odpowiedzi udzieliło aż 82,5 proc. z nich. Uważniejsze i oszczędniejsze są również kobiety (75,8 proc. vs. 66,7 proc. mężczyzn).

– Polacy tradycyjnie wydają dużo na święta, kupując żywność na zapas. Potem znaczna jej część marnuje się. Jednak to podejście się zmienia. Rodacy zaczynają ostrożniej do tego podchodzić. Starają się, aby na stole niczego nie zabrakło i jednocześnie wszystko zostało zjedzone. To wyraźny skutek wysokiej inflacji. Deklarowana chęć oszczędzania może oznaczać, że w tym roku Polacy zaplanują zakupy bardziej odpowiedzialnie, ograniczając marnotrawstwo znane z minionych lat – komentuje dr Krzysztof Łuczak, współautor badania i główny ekonomista Grupy BLIX.

emisja bez ograniczeń wiekowychnarkotyki
Wideo

Strefa Biznesu: Czterodniowy tydzień pracy w tej kadencji Sejmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia