Beata Żak i Zygmunt Wiśniewski, para reprezentująca województwo świętokrzyskie z Zespołu Pieśni i Tańca „Sorbin” zdobyła „Grand Prix” podczas Ogólnopolskiego Konkursu Tradycyjnego Tańca Ludowego w Rzeszowie. Pierwsze miejsce w tym najbardziej prestiżowym konkursie tańca ludowego uzyskali za zatańczenie oberka świętokrzyskiego i walca.

Oboje tancerze są bardzo ciekawymi osobami. Pani Beata mieszka w Zbrojowie i pracuje jako pracownik socjalny w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej. Taniec to jej największa pasja. – W zespole „Sorbin” tańczę już od 18 lat, co sprawia mi niezwykłą przyjemność i poprawia kondycję – mówi. – Cieszę się z tego, że udało mi się zachęcić do tańca mojego męża Sławomira i też jest członkiem naszego interesującego, odnoszącego wiele sukcesów zespołu.

Zwykle tańczymy razem, ale na ten zwycięski turniej mąż nie mógł ze mną pojechać i główną nagrodę wytańczyłam z Zygmuntem Wiśniewskim. Na początku w naszym zespole były same kobiety, ale po pewnym czasie prowadzący doradzili nam, żebyśmy zaprosili do tańca naszych mężów, kolegów, kuzynów i tak zrobiliśmy. Panowie mają teraz zajęcie i to dobrze, że możemy spędzić z bliskimi miło czas. Wszyscy chudną i mają dużo radości.

Pani Beata z mężem Sławomirem /fot. archiwum/

Beata Żak dodaje, że słowa pochwały należą się przede wszystkim kierowniczce Halinie Fidor, kapeli Sławomira Miernika w składzie Sławomir Miernik - akordeon, Mieczysław Maskiera- skrzypce i Ryszard Kucewicz - bębenek.

Z kolei Zygmunt Wiśniewski, tańczący w duecie z Beatą Żak mieszka w Wyrowcach, koło Miedzianej Góry i oprócz tego, że jest wielkim miłośnikiem tańca, to przez ponad 10 lat trenował karate kyokushin. – Przez całe życie byłem bardzo aktywną osobą, prowadziłem własną działalność związaną z transportem, potem sklep – przedstawia siebie. - Obecnie jestem na emeryturze i bardzo lubię tańczyć. Na próby do Sorbina jeżdżę raz w tygodniu od ośmiu lat, a jak przygotowujemy się do konkursu, to nawet kilka razy na tydzień. Mówi, że wcześniej tańczył w Zespole Pieśni i Tańca „Kielce”, w „Wincentowianach”. - Myślę, że dzięki tym tańcom, trzeba ciągle się ruszać i trenowaniu mam niezłą kondycję i nikt mi nie daje 71 lat – przyznaje.

- Oprócz tego staram się jak najczęściej biegać, biorę udział w maratonach. Przez całe życie bardzo lubiłem wiejskie zabawy, nie opuściłem ani jednej. Lubię życie na wsi, hoduję własne kurki, często jadam jajka.

Zygmunt Wiśniewski /fot. Aleksander Piekarski /

Rzeczywiście pan Zygmunt wygląda wręcz młodzieńczo i ma ogromny zapał do tańca. Pokazuje nam mnóstwo zdobytych dyplomów i swoje stroje. – Obecnie tańczę z 22 letnią Pauliną Kucewicz, ale tak się złożyło, że na turniej pojechałem z inną partnerką taneczną i spodobaliśmy się jurorom.


POLECAMY RÓWNIEŻ:

NOWE ZASADY PRZECHOWYWANIA NAWOZÓW I NAWOŻENIA. SPRAWDŹ, ZA CO DOSTANIESZ KARĘ





Strefa Agro. Rolnicy w Brukseli. Interwencyjny skup jabłek bez... skupu i z kłopotami

Rolnicy ze Świętokrzyskiego z europosłem Czesławem Siekierskim na Europejskim Kongresie Młodych Rolników w Brukseli

Beata i Roman Popisowie - Rolnicy Roku 2018 i ich gospodarstwo. Żywiec z ich hodowli trafia aż do Izraela

Domaszowianki z tytułem Gospodynie i Gospodarze Wiejscy 2018. Znakomite śpiewaczki i... aktorki


I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Transmisja telewizyjna

I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Skuteczne sposoby zwiększenia plonowania





ZOBACZ TAKŻE: Rolnik Roku 2018. Relacja z gali