W Suchedniowie nie chcą kopalni gliny

BOL
W Suchedniowie nie chcą kopalni glinyZbudowana w 1974 roku ulica, wyłożona betonowymi płytami, od dawna wymaga remontu. Właśnie nią miałaby być transportowana do Starachowic glina z kopalni “Wierzbka”. Suchedniowscy radni odrzucili uchwałę w tej sprawie.
W Suchedniowie nie chcą kopalni glinyZbudowana w 1974 roku ulica, wyłożona betonowymi płytami, od dawna wymaga remontu. Właśnie nią miałaby być transportowana do Starachowic glina z kopalni “Wierzbka”. Suchedniowscy radni odrzucili uchwałę w tej sprawie.
Udostępnij:
Na terenie gminy Suchedniów znajdują się wielkie złoża cennej gliny.

Do niedawna na Baranowie istniała duża kopalnia tego minerału - wydobywano go na potrzeby nieistniejącego już zakładu wyrobów kamionkowych Marywil. Kopalnię “Baranów” sprzedano prywatnej firmie ze Starachowic w skandalicznych okolicznościach, niedługo przed ogłoszeniem upadłości państwowej spółki. Chętnych na czerwony skarb jest więcej.

 

W okolicy ulicy Leśnej również jest dużo gliny. Dużą działkę kupiła tam firma Newmine z Radomia, z zamiarem stworzenia tam kolejnej kopalni, na powierzchni dwóch hektarów. O tych planach mieszkańcy Leśnej wiedzą od lat i były już protesty w tej sprawie. Ludzie nie chcą, by w spokojnej okolicy powstał uciążliwy dla nich zakład.

 

Są pozwolenia

Newmine zadbała, by zdobyć wszelkie konieczne pozwolenia. - Starosta skarżyski wydał koncesję na prowadzenie kopalni, proceduralnie wszystko jest dopełnione - informował na sesji rady miasta wiceburmistrz Dariusz Miernik. Mieszkańcy podnosili argument, że kopalnia znajduje się niedaleko od ujęcia wody pitnej dla gminy. Jednak decyzja środowiskowa, jaką dysponuje właściciel gruntu wskazuje, że zagrożenia dla środowiska nie ma. Newmine chciałoby transportować glinę do swojego zakładu w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Starachowicach. Teoretycznie transport mógłby się odbywać ulicą Leśną, ale wówczas ciężarówki z gliną przejeżdżałyby przez cały Suchedniów. Rozwiązaniem byłaby budowa drogi dojazdowej do ulicy Słonecznej, z pominięciem centrum miasteczka.

 

Trzeba odlesić grunty

Firma ma działki dochodzące od złoża do Słonecznej, jednak są one ujęte jako leśne. By móc wybudować drogę, trzeba było zmienić Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Rok temu poprzednia rada miejska podjęła decyzję o sporządzeniu nowego planu, co pozwoliłoby przeprowadzić inwestycję. Jest gotowy. Niedawno suchedniowski samorząd zajmował się jego uchwaleniem. Taka sytuacja zdarza się nieczęsto - wszyscy radni zagłosowali przeciw. To znaczy, że na razie droga nie powstanie.

 

Nie pomyśleli o nas

Przewodnicząca rady miejskiej Małgorzata Styczeń, mieszkanka ulicy Leśnej, apelowała o odrzucenie uchwały. - Pamiętamy, jak było, gdy działał Marywil. Wszędzie było czerwono . Nowa kopalnia nie przyniesie miastu korzyści, ale szkody. Może dojść do zanieczyszczenia wody - przekonywała. Przeciw budowie drogi protestowała również Agata Kuźdub, współwłaścicielka wylęgarni drobiu na ulicy Słonecznej. - Przygotowując plan, nie wzięto pod uwagę interesów mieszkańców. Ulicę Słoneczną wybudowano w 1974 roku, do dziś czeka na remont. Prowadzi do atrakcji turystycznych (na Wykus i do Burzącego Stoku - red.) - podkreślała. Wyjaśniła, że wylęgarnia, największa w województwie, zatrudnia kilkadziesiąt osób. Kurz i pył, jaki będzie towarzyszyć transportowi z kopalni, może spowodować, że ze względu na przepisy weterynaryjne zakład trzeba będzie przenieść. Samorządowcy dali posłuch jej argumentom.

 

Mogą wozić Leśną

Przeciwnicy inwestycji twierdzą, że nie przysporzy ona miejsc pracy mieszkańcom, bo zatrudnienie będzie minimalne. Właściciele będą mogli wozić minerał ulicą Leśną, na razie nie ma tam ograniczeń w ruchu, choć przepust pod torami może stanowić problem. Niewykluczone, że wniosek o ograniczenie tonażu na gminnej drodze zostanie złożony - suchedniowianie na kopalnię nie patrzą przychylnie. Newmine na razie nie zajmuje stanowiska w tej sprawie, ale zapewne będzie szukać rozwiązania. Prawdopodobnie sprawa wróci pod obrady samorządu.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nie bo nie
Zswykłe pieniactwo radnych. Plan wykonano za pieniądze właściciela kopalni i pewnie dopiero sąd przywróci prawa jakie mają właściciele kopalni.Miasto zadłuzone że nie ma na waciki, bezrobocie ogromne ale co to obchodzi tyych co mają dietę i pracę.
o
obywatel
Takich niestety wybieramy samorządowców, którzy myślą tylko o sobie. Będzie problem jak sąd ustanowi prawo dojazdu i trzeba będzie pokryć koszty.

Ale to przecież nie z kieszeni radnych. Wybory przed nami może warto wtedy pomyśleć kto nas będzie reprzentował!
G
GOSCIOWA
PANI RADNA StYCZEN GUZIK WIE JAK TO JEST NIE MIEC PRACY. MOZE DZIEKI TEJ KOPALNI BADA MIELI BEZROBOTNI ZATRUDNIENIE. A JUZ NA TEMAT MARYWILU TO MOGLABY PANI TEGO ARGUMENTU NIE UZYWAZ CYT. WSZYSCY PAMIETAJA JAK BYL MARYWIL JAKIE BYLO CZERWONO-PRZEPRASZAM ALE MA PANI PUSTO . WOLALABYM TO CZERWONO NIZ TERAZ GOW..O.TRZEBA SIE ZASTANOWIC BO DZIS PANI MA A JUTRO MOZE NIC NIE MIEC. JACY MY LUDZIE JESTESMY OGRANICZENI. NIE WIEM CZY TYLKO JESLI CHODZI O SUCHEDNIOW. CO SIE Z NAMI DZIEJE . TROSZKE ROZUMU I JESZCZE OD RADNYCH TEGO OCZEKUJE. POZDRAWIAM 
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie